Blog > Komentarze do wpisu

IV Art&Fashion Festival - moja subiektywna relacja - cz. 1

Bez bicia muszę się przyznać, że w tym roku po raz pierwszy uczestniczyłam w Art&Fashion Festival w Starym Browarze w Poznaniu mimo, że była to już jego IV edycja. Na początku miałam dość mieszane uczucia, w stosunku do rozpoczynającej się imprezy, żeby nie powiedzieć, że wręcz negatywne. Brakowało mi rozmachu, który da się zauważyć np. na Fashion Philosophy Fashion Week Poland czy Warsaw Fashion Street, ale dziś kiedy festiwal się zakończył, a ja zakosztowałam wszystkiego co miał do zaoferowania, biję się w pierś i przyznaję, że absolutnie się myliłam. Jest to impreza całkiem inna od w/w, ale chyba właśnie dlatego jest świetna. Jej wyjątkowość polega głównie na tym, że nie skupia się jak tamte, w większości na pokazach. Tu program skonstruowany jest dużo bardziej różnorodnie.

Warsztaty Art&Fashion Festival

Odbywały się np. warsztaty projektowania ubrań i biżuterii, pisania, fotografowania i rysowania mody. Aż miło było popatrzeć jak każdego dnia młodzi ludzie pracowali z zapałem pod okiem autorytetów z danej dziedziny. Sama dałabym wiele, za możliwość pracy u boku Anny Orskiej, której biżuterię po prostu uwielbiam.

Oprócz warsztatów, każdego dnia odbywały się projekcje filmów, które nie związane bezpośrednio z modą, dotykały jej głównie poprzez przepiękne kostiumy i scenografie. Filmy poprzedzone były prelekcjami prof. Marka Hendrykowskiego (historyk i teoretyk filmu, medioznawca, kieruje Zakładem Filmu i Telewizji UAM), który w niezwykły sposób opowiadał o tym co za chwilę zobaczymy. Zainteresowanie tą częścią programu AFF było ogromne, czasem bezpłatne wejściówki rozchodziły się w niecałą godzinę.

Kolejnym punktem programu były wykłady i to w tej części uczestniczyłam najbardziej aktywnie. Wśród zaproszonych gości znaleźli się m.in. Natalia Jaroszewska (projektantka miała bardzo interesujący wykład na temat mody XX w.), Kuba Dąbrowski (dość zakręcony fotograf w ciekawy sposób opowiadał o przenikaniu się fotografii dokumentalnej z fotografią modową), przedstawicielki Clean Clothes Polska (poprowadziły dyskusję na temat etyki w biznesie modowym. Możliwe, że kiedyś napiszę o tym szerzej, bo jest to bardzo interesujący temat), Maciej Zień (wraz z Kasią Sokołowską – reżyserką pokazów – opowiadali o kulisach tworzenia pokazów mody), Filip Pągowski (artysta-grafik, zaprezentował nam fascynującą opowieść o swoim życiu oraz pracy dla Comme des Garcon), Gosia Baczyńska i Tomasz Ossoliński (zrelacjonowali jak wyglądają kulisy codziennej pracy projektanta), oraz Barbara Hulanicki (założycielka legendarnej marki BIBA i jednocześnie pierwszego na świecie concept store, bardzo ciekawie opowiadała nam o swoim życiu zawodowym i prywatnym).

Wykłady Art&Fashion Festival, Filip Pągowski, Barbara Hulanicki

Wykłady Art&Fashion Festival, Gosia Baczyńska, Tomasz Ossoliński, Natalia Jaroszewska, Maciej Zień, Katarzyna Sokołowska

Z każdego wykładu bez wyjątku dało się wynieść coś ciekawego, jednak nie opuszcza mnie wciąż jedna myśl. Nie mogę wyjść z podziwu, że absolutnie najwięcej osób przyszło na wykład Macieja Zienia. Broń Boże, nie ujmuję mu talentu, choć moim zdaniem nie jest raczej szczególnie wybitny, natomiast było wśród gość kilka równie, jeśli nie zdecydowanie bardziej utalentowanych osób (np. dwie postaci wielkie formatu: Barbara Hulanicki i Filip Pągowski), które nie wzbudziły takiego zainteresowania publiczności. A szkoda, bo to potwierdza smutny fakt, że większość społeczeństwa docenia głównie tych, którzy są po prostu popularni, a to nie zawsze jest jednoznaczne z ogromnym talentem. Tak jakby odbiorcom nie chciało się zgłębić tematu i sprawdzić czy ten, o którym mówi się w mediach najwięcej, faktycznie jest wart takiej uwagi. Podczas wykładu z Filipem Pągowskim moderatorem był Piotr Zachara (red. naczelny miesięcznika „In Style”), który powiedział, w kontekście oceny talentu Rei Kawakubo z Comme des Garcon, że prawdziwy artysta może zaprezentować swoje kolekcje na całkowicie ascetycznym wybiegu, a jego pokaz nie potrzebuje właściwie żadnych dodatkowych efektów. Czyż to nie właśnie u Macieja Zienia budowany był ostatnio na wybiegu las, a podczas pokazu padał śnieg? :)

Dodam jeszcze dwa słowa na temat Piotra Zachary, który był moderatorem tylko podczas ostatnich trzech wykładów. To że osoba moderatora jest niezbędna jest sprawą oczywistą. Jednak nie wystarczy  wybrać do tej roli osobę, która poprawnie zada gościowi wcześniej przygotowane pytania. Pan Piotr z całą pewnością był do rozmów przygotowany, ale niezwykłe było to, jak spontanicznie reagował na poruszane tematy. Jego pytania rodziły się w trakcie i jedno było ciekawsze od drugiego. Słuchając takiej rozmowy czas zdecydowanie szybciej płynął. Piotr Zachara jest osobą o ogromnej wiedzy z zakresu mody, tym bardziej ciekawa była to rozmowa, ponieważ wiedzą tą posiłkował się w trakcie spotkań. Mam ogromną nadzieję, że zostanie on zaproszony na V edycję AFF i to w znacznie większym wymiarze niż tym razem.

Tyle ogólnie o programie AFF. Następnym razem napiszę o nagrodach dla studentów warsztatów, pokazach i podsumowaniu, które nastąpiło ostatniego dnia festiwalu.

wtorek, 26 października 2010, frenja

Polecane wpisy

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Moda to szczególna forma życia, która ma zapewnić kompromis między tendencją do społecznego zrównania a tendencją do indywidualnej odrębności.

G. Simmel

Każda ilustracja umieszczona na tym blogu, która nie należy do mnie, jest opisana źródłem swojego pochodzenia. Reszta podpisana frenja.blox.pl jest moją własnością i ich kopiowane jest możliwe tylko za moją zgodą.

Bardzo proszę niespamować w komentarzach, każdorazowo spam będzie usuwany! Jeśli tworzysz ciekawą biżuterię/ubrania albo prowadzisz interesującą stronę, napisz do mnie. Jeśli Twoje dzieło wpadnie mi w oko, niewykluczone że o Tobie napiszę, ale bardzo proszę, nie spamuj.