Blog > Komentarze do wpisu

Golden globes 2014

Pierwsza czerwono-dywanowa gala 2014 roku za nami. Zawsze o tej porze roku zasiadam, by przyjrzeć się zaprezentowanym kreacjom. Możecie mieć wrażenie, że nie ma to znaczenia z punktu widzenia naszych polskich realiów, bo żadna normalna kobieta nie ma okazji ubrać się w ten sposób, i słusznie. Ale osobiście twierdzę, że nie ma takiej sytuacji, z której nie możnaby się czego nauczyć i wyciągać wniosków, zatem i tej okazji nie zamierzam przegapić. Przykładów nie będzie dużo, ponieważ chcę się skupić jedynie na tych, które wzbudzają we mnie skrajne emocje.

Helen Mirre, Lipita Nyong'o, Zooey Deschanel

Jak zawsze zacznę od tych, moim zdaniem, najlepszych. Powyżej widzicie trzy niekwestionowane faworytki tego roku: Helen Mirren (suknia Jenny Packham), Lupita Nyong'o (Ralph Lauren) i Zooey Deschanel (Oscar de la Renta). Helen Mirren zachwyca mnie z dwóch powodów. Po pierwsze dlatego, że marzę, by wyglądać tak jak ona w wieku 68 lat. Po drugie dlatego, że wybrała suknię klasyczną, bez kombinacji, z drapowaniem podkreślająca przepiękna talię i w fenomenalnie pasującym do Hellen kolorze – kwintesencja smaku i dobrego gustu. Asymetryczna fryzura dodaje odrobiny fantazji, ale to wciąż klasyka w najlepszym wydaniu. Lupita Nyong'o zachwyciła mnie wyborem posągowego fasonu sukienki (fragment „udający” szatę i mocno odkryte ramiona to strzał w dziesiątkę) oraz koloru sukni genialnie dobranego do karnacji. Do tego jedynie dwa pierścionki? Cudnie.  Zooey Deschanel miała na sobie projekt niezwykle kobiecy, delikatny, subtelny (w końcu to Oscar de la Renta). Można by się zastanawiać czy kolor nie jest dla niej zbyt blady, ale czerwona szminka ratuje sytuację wzmacniając kontrast.

Cate Blanchett, Emma Watson

Kolejne dwie panie to Cate Blanchett (Armani Privé) i Emma Watson (Dior Haute Couture). Na pierwszy rzut oka obie stylizacje mocno się od siebie różnią, jedna w czarnej koronce zakrywającej, z wyjątkiem rąk, praktycznie całe ciało aż po szyję, druga w minimalistycznej tkaninie w odcieniu koralowym odrobinę ukazującą nogę. Jeśli jednak przyjrzeć im się dalej, zauważymy pewną wspólną cechę.  Obie z przodu skrywają większość sylwetki, ale z tyłu w niezwykle zmysłowy sposób uchylają odrobinę ciała. Uwielbiam grę pozorów! Ponadto Emma zebrała bardzo skrajne recenzje swojej stylizacji. Ja daję jej 5+, ponieważ to powiew świeżości w gąszczu „syrenich” sukienek lub wielkich balowych sukni, których osobiście, mam po dziurki w nosie.

Hayden Panettiere, Julia Roberts

Rozumiem fascynację bielą i czernią, ale niestety trzeba pamiętać, że zestaw ten jest bezlitosny, jeśli nie pasuje do naszego typu kolorystycznego i obie panie, Hayden Panettiere (Tom Ford) i Julia Roberts (Dolce & Gabbana) są tego najlepszym przykładem. Gdyby jednak fasony i charaktery stylizacji były odpowiednie, kolor dałoby się wybronić. Hayden Panettiere zestawiła go z niesamowicie złą fryzurą (tak pięknie wygląda w naturalnych upięciach) i szpiczastymi butami. Rozumiem, co autor stylizacji miał na myśli. Miało być mocno, ostro i konkretnie, mam jednak silnie wrażenie, że do Hayden zupełnie to nie pasuje. Można było poszukać innego sposobu na wyostrzenie jej stylu, a tak wyglądała jak wyjęta z lat 80. Podobną podróż w czasie odbyła Julia Roberts. Koszula do gorsetu wywołuje we mnie skojarzenie z niezbyt lotną sekretarką sprzed co najmniej 10-15 lat. To stylizacja zupełnie nie na miarę Złotych Globów. Szczerze mówiąc miałabym problem z określeniem, gdzie w ogóle mogłaby się sprawdzić.

Kristen Connolly, Lena Dunham

Ubranie powinno być dobrze dobrane do sylwetki. Ta uniwersalna prawda wciąż zdaje się być wiedzą tajemną w życiu codziennym, ale jak powyższe przykłady pokazują, również i na czerwonym dywanie. Kristen Connolly (Lorena Sarbu) wygląda, jakby zapomniała zabrać przed wyjściem z domu biust (na niektórych zdjęciach z profilu widać bezlitośnie odstający gorset), a Lena Dunham (Zac Posen) niestety nieestetycznie uwydatniła niedoskonałość górnej części sylwetki. Wniosek z tego następujący. Trzeba szukać stylizacji, które podkreślą nasze atuty oraz ukryją niedoskonałości. Oczywiście można kochać swój niewielki biust i nie wstydzić się większych ramion, jestem absolutnie za! Ale w tych stylizacjach zrobiono wszystko, by biust stał się mniejszy, a ramiona większe niż są w rzeczywistości i właśnie tego należy unikać jak ognia.

Melissa McCarthy, Gabourey Sidibe

Ostatnie dwie panie to zestaw stworzony jedynie na potrzebę porównania, ponieważ w innym przypadku Melissa McCarthy nie znalazłaby się w tej części. Zdjęcia te są doskonałym przykładem tego, że dobrze ubrać się można w każdym rozmiarze (Melissa McCarthy), a błędy okazują się bezlitosne, jeśli nie przemyśli się dobrze tego, jak dany projekt ułoży się na sylwetce (Gabourey Sidibe, sukienka Michael Costello). Zdaję sobie oczywiście sprawę z tego, że obie panie mają dość różne rodzaje sylwetek, ale będę twardo stać na stanowisku, że da się dobrze ubrać również sylwetkę taką jak Gabourey, jeśli skrupulatnie zadba się o szczegóły.



Źródło zdj: style.com, peoplestylewatch.com, elle.com

wtorek, 14 stycznia 2014, frenja
Tagi: Złote globy

Polecane wpisy

Komentarze
Gość: Nana, *.p.lodz.pl
2014/01/16 20:08:19
Helen Mirren jest dla mnie uosobieniem klasy. Wygląda w tej zieleni przepięknie! I tak jak Ty marzę, żeby kiedyś wyglądać tak jak ona.
Co do Twojej trzeciej faworytki - Zooey - wygląda dobrze, ale mnie jakoś nie przekonuje. Może to przez włosy. Coś mi tam nie pasuje.
Na Julię Roberts nie mogę patrzeć! Fryzura jak na bal, ale po co jej ta koszula? Zimno jej było czy coś?
A co do Leny. Gdyby nie była Leną Dunham zjechałabym jej występ od stóp do głów, ale ta dziewczyna to ewenement i nowy, ciekawy twór. Nie przejmuje się jakąkolwiek współczesną estetyką. Nie przejmuje się tym, że wygląda źle, że wszyscy stwierdzą, że jej sukienka była najgorszą kreacją. Nie wiem czy oglądałaś, ale w serialu "Girls" notorycznie pokazuje swoje wielkie nogi i małe piersi. Nie przejmuje się swoim wyglądem - i w sumie to nawet cieszę się, że na złote globy nie zmieniła swojego nastawienia tylko dlatego, żeby przypodobać się prasie.
-
Gość: Kobieta Niezależna, *.centertel.pl
2014/02/21 22:56:41
Mnie osobiście, nie podobała się żadna z tych kreacji, za wyjątkiem Cate Blanchett. Kreacja na prawdę niczego sobie. Lubie te syrenie sukienki:)
-
Gość: marta, *.sta.tvknaszapraca.pl
2014/03/18 17:08:29
Jakoś żadna z tych sukienek mi się nie podoba:) jak nigdy:)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Photobucket

Photobucket

Photobucket

Moda to szczególna forma życia, która ma zapewnić kompromis między tendencją do społecznego zrównania a tendencją do indywidualnej odrębności.

G. Simmel

Każda ilustracja umieszczona na tym blogu, która nie należy do mnie, jest opisana źródłem swojego pochodzenia. Reszta podpisana frenja.blox.pl jest moją własnością i ich kopiowane jest możliwe tylko za moją zgodą.

Bardzo proszę niespamować w komentarzach, każdorazowo spam będzie usuwany! Jeśli tworzysz ciekawą biżuterię/ubrania albo prowadzisz interesującą stronę, napisz do mnie. Jeśli Twoje dzieło wpadnie mi w oko, niewykluczone że o Tobie napiszę, ale bardzo proszę, nie spamuj.